Terapeuta nosi!

Noszę, bo nosić trzeba, bo Hania lubi (w miarę), bo jest bliskość i wygoda. Nie wiem dlaczego, ale r ó ż n y m ludziom wydaje się, że dana chwila będzie trwała wiecznie, a już szczególnie odnosi się to do dzieci. – nie noś, bo się przyzwyczai /i całe szczęście/ – wymusza płaczem, żebyś ją […]

Więcej