SuperBetter?

SuperBetter?

Chyba największym paradoksem związanym z książką, którą dziś Wam prezentuję (a o którą nadal możecie walczyć w konkursie!) jest to, że natknęłam się na nią, gdy przygotowywałam się do prowadzenia zajęć w szkole z zakresu… cyberprzemocy. Jeśli kiedykolwiek szukaliście informacji na temat wpływu gier komputerowych lub wideo na funkcjonowanie człowieka, to najprawdopodobniej dowiedzieliście się, że dekoncentrują, uzależniają, zmniejszają intensywność relacji społecznych, otępiają i tak w nieskończoność. SuperBetter to książka, która nie dość, że pokazuje jasną stronę oddawania się przyjemności grania, to jeszcze jest psychologicznym podręcznikiem metody poprawiającej jakość życia, która została poddana badaniom naukowym na Uniwersytecie w Pensylwanii.

www.czarnaowca.pl

Jane McGonigal napisała obszerny poradnik, który w Stanach Zjednoczonych ukazał się w 2015 r. Polska premiera miała miejsce 1 lutego 2017 r. SuperBetter została wydana przez Czarną Owcę. Jestem zaskoczona starannością i atrakcyjnością tej publikacji. Zazwyczaj wydawnictwa, które nie specjalizują się w wydawaniu książek psychologicznych i poradników, nie przykładają do nich zbyt dużej wagi (Czarna Owca znana jest przede wszystkim z Czarnej Serii, czyli kryminałów, thrillerów i sensacji). Tymczasem praca korektorska Pana Macieja Korbasińskiego została wykonana celująco, a okładka zachowała styl amerykańskiego oryginału. Mam nadzieję, że to nie koniec mojej „psychologicznej” współpracy z Czarną Owcą!

Napawa mnie optymizmem fakt, że poradniki zaczynają się profesjonalizować. Nie przekonują nas już porady w stylu „Upadłeś? Powstań!”. Jane McGonigal jest Amerykanką, co oznacza, że oczywiście ton książki bywa irytujący, nie mniej jednak nie przeszkadza to w znalezieniu naprawdę wartościowych treści. Otóż książka jest bardziej systemowa, niż mogłabym się tego spodziewać.

Autorka przywołuje wyniki badań nad grami komputerowymi. Nie sposób nabrać wątpliwości:

„Badania dowodzą związków grania w gry wideo z depresją i mniejszym zadowoleniem z życia.

Badania dowodzą, że osoby często grające w gry wideo doświadczają większego poziomu szczęścia i zadowolenia z życia.”

„Granie wiąże się z gorszymi wynikami w nauce i częstszym używaniem narkotyków przez nastolatków i studentów.

Granie w gry wideo wiąże się z lepszymi wynikami w nauce i rzadszym używaniem narkotyków przez uczniów szkół średnich i studentów”

„Gry wideo osłabiają relacje z przyjaciółmi i rodziną.

Gry wideo poprawiają relacje rodzinne zwłaszcza między córkami i ojcami”

[J. McGonigal, SuperBetter, Warszawa 2017, s. 108]

McGonigal wcale nie próbuje obronić teorii „za” graniem, ale tłumaczy, że każda z badanych grup graczy miała inny cel. Pierwsza grała po to, aby uciec od rzeczywistości, a druga po to, aby życie stało się lepsze i ciekawsze. Jest to różnica zasadnicza. Co w tym systemowego? To, że JA decyduję o tym, którą z tych narracji wybieram, która mi służy, która będzie dla mnie użyteczna. Po co walczyć z dziećmi o każdą minutę spędzaną na grach wideo, skoro wystarczy ukierunkować je na odpowiedni cel grania. Prosty przykład: jeśli grałeś kiedyś w gry, to na pewno miałeś sytuację, w której przez długi czas nie mogłeś pokonać przeciwnika, przejść do następnego poziomu, zdobyć odpowiedniej liczby punktów itd., a MIMO TO grałeś! Teraz w dorosłym życiu możesz swojemu dziecku wysłać jeden z komunikatów:

  • spójrz, ile marnujesz czasu na tę grę, w kółko męczysz się z przejściem jednego poziomu
  • ale jesteś wytrwały! nie poddajesz się! staraj się przenieść tę umiejętność do codzienności

Autorka zrobiła wiele dla rozpowszechnienia poglądu, że między graniem ucieczkowym, a graniem celowym istnieje zasadnicza różnica.

Najistotniejsze fragmenty książki odnajdziemy w części drugiej. To w niej Jane McGonigal przybliża zasady gry w SuperBetter. Gra opiera się na siedmiu regułach:

  1. Rzuć sobie wyzwanie.
  2. Zbieraj i aktywuj doładowania.
  3. Znajdź i pokonaj czarne charaktery.
  4. Wymyślaj i realizuj zadania.
  5. Pozyskuj sojuszników.
  6. Przyjmij sekretną tożsamość.
  7. Dąż do epickiego zwycięstwa.

Brzmi trywialnie, ale w poradniku znajdziecie zadania, które rzeczywiście mogą pomóc Wam w zmaganiu się z przeciwnościami losu, problemami czy chorobami. Zresztą Autorka zamieściła w książce wiele fragmentów dotyczących relacji osób, które grając w SuperBetter poradziły sobie z trudnościami, w tym ona sama: doznała wstrząśnienia mózgu – to niełatwe wydarzenie stało się inspiracją do rozpoczęcia gry. Oprócz tego McGonigal jest projektantką gier i zajmuje się ich psychologicznym wpływem na funkcjonowanie człowieka. Dlatego napisała wiarygodny poradnik o radzeniu sobie.

W trzeciej części odnajdziecie „Przygody” – zaprojektowane przez Jane gry mające na celu poprawę relacji z bliskimi i otoczeniem, zdrowia fizycznego i wykorzystywania czasu.

Co niecharakterystyczne dla poradników, ostatni rozdział zawiera przebieg badań naukowych nad metodą SuperBetter. To czyni go bardziej rzetelnym i godnym zaufania.

Fragmenty, które rozkładają na łopatki (ze śmiechu) też się znajdą:

„To łatwe. W oparciu o wiedzę o związkach ciała i umysłu badaczka i psycholożka Alison Wood Brooks z Harwardzkiej Szkoły Biznesu wymyśliła niezwykle prostą sztuczkę pozwalającą zmienić lęk w ekscytację (…). Wszystko, co musisz zrobić to: pomyśleć o czymś, co zwykle cię niepokoi – nie o czymś naprawdę traumatycznym, ale o codziennej sytuacji (…). Kiedy tylko poczujesz zdenerwowanie, powiedz sobie „Będzie super” albo „Jaram się” czy coś podobnego. Na głos. Powiedz to kilka razy. Będzie super”

[J. McGonigal, SuperBetter, Warszawa 2017, s. 139]

To najbardziej „amerykański” fragment. Gorszych nie będzie – obiecuję!

Z jednym zadaniem opisanym przez McGonigal wypada mi wejść w polemikę. Jako terapeuta systemowy nie mogę zgodzić się z tezą, że wyobrażanie sobie przeciwstawnej sytuacji do najgorszej wersji wydarzenia daje nam siłę do działania. Na przykład:

  • „Nigdy więcej nic nie napisać” – „Codziennie coś napisać”.
  • „Codziennie topić smutki w lodach i wszczynać kłótnie z mężem” – „Zdrowo się odżywiać (…) i każdego wieczoru mówić mężowi coś miłego”.

[J. McGonigal, SuperBetter, Warszawa 2017, s. 151]

Jest to wprowadzenie zbyt dużej różnicy. Dlaczego nie udaje nam się dotrzymywać wielkich postanowień noworocznych? Bo są za wielkie! Zbyt idealne, najczęściej nie pasujące do obecnego trybu życia – wymagające systemowych zmian, a nie tylko w jednym obszarze. Dlatego jeśli wydaje nam się, że gorzej już być nie może, powinniśmy zapytać siebie o to, na co jesteśmy gotowi (na najmniejszą, najdrobniejszą zmianę), co na pewno uda nam się wykonać. O wiele lepsze skutki psychologiczne przynosi zrobienie 10 przysiadów dziennie niż założenie, że „od dziś codziennie będę ćwiczyła 45 minut”.

SuperBetter warto przeczytać. Po to, aby zmienić nawyki, osiągnąć coś wielkiego lub po prostu dla przyjemności wykonania kilku rozwojowych zadań. Polecam!

Do 10 lutego 2017 r. trwa konkurs! Do wygrania w bardzo prosty sposób egzemplarz książki Jane McGonigal. KONKURS