Drodzy Czytelnicy,

Święta Zmartwychwstania Pańskiego to o wiele lepsza okazja, aby poczynić postanowienia, wejrzeć w głąb siebie, przyjrzeć się relacjom niż Nowy Rok. Niesamowicie poruszył mnie ostatni film o. Adama Szustaka, który obowiązkowo powinniście obejrzeć. Nawet jeśli nie wierzycie w Boga, a czas Świąt Wielkanocnych jest dla Was tylko odpoczynkiem i spędzaniem czasu z rodziną, znajdziecie w tym filmie dwie techniki, jakimi posługuje się psychoterapia systemowa: wprowadzanie różnicy i przeformułowanie znaczeń.

Pisałam tutaj już nie raz o tym, że jeśli coś się nie udaje, a cały czas próbujemy rozwiązać problem w ten sam sposób, to nic dziwnego, że mamy na koncie porażki. Wprowadzanie różnicy to wykonanie pomysłu, na który zazwyczaj byśmy nie wpadli, czasem jest to bardzo absurdalna wersja zupełnie standardowego rozwiązania.

Pamiętam, gdy na kursie podstawowym psychoterapii systemowej (WTTS) wykonywaliśmy ćwiczenia polegające na znalezieniu pozytywnych aspektów negatywnych, niepożądanych zachowań czy emocji: jestem załamana = zapraszam cię do szczerej rozmowy; miewam migrenowe bóle głowy = zapraszam cię do wykonania za mnie moich obowiązków itd. Przeformułowania są nierzadko śmieszne, czasami budzące sprzeciw, ale dające szansę na zupełnie inne spojrzenie na daną sytuację.

W czasie wielkanocnym ma odejść stary człowiek, część Ciebie, której nie chcesz, która Ci nie służy. Przemyśl, jakie korzyści masz z tego, że tę część jeszcze masz. I jak te korzyści możesz uzyskać dzięki Nowemu? Nie mam wątpliwości, że taka praca nad sobą poprawia jakość życia.