M&R i Dzień Chłopaka

M&R i Dzień Chłopaka

On nie kupuje mi kwiatów. On nie kupuje mi prezentów. Co oznaczają kwiaty od mężczyzny? Ona nie daje mi spokoju. Ona chce dostawać prezenty. Dlaczego kwiaty, prezenty i celebrowanie okazji są tak ważną sprawą w związku?

Mariolę kilka dni temu naszła melancholia i totalna niemoc spowodowana przymusem zorganizowania c z e g o ś dla Romana z okazji (uwaga!) Dnia CHŁOPAKA. Mariolka stwierdziła, że już głupszego święta być nie mogło i jakoś nie mogła sobie wyobrazić, że swojemu f a c e t o w i powinna przyrządzić romantyczną kolację przy świecach z powodu tak dziecinnej okazji.

Dzień Kobiet to przecież coś zupełnie innego. Wikipedia podaje, że Dzień Chłopaka to święto obchodzone przez nastolatków… No ale coś zrobić trzeba. Przecież Roman nie może poczuć się dotknięty, zapomniany, obrażony, że już w poczet młodych się nie kwalifikuje. To nie jest wina kobiet, że Dzień Mężczyzny się w Polsce nie przyjął. 19 listopada jest u nas dniem następującym po 18 listopada i przed 20 listopada. Tyle, co Polacy wiedzą na temat tej daty. A 10 marca, po pełnych ekscytacji przeżyciach z 8 marca (9. jest czas na odpoczynek, więc nie można wtedy przygotowywać prezentów), kobiety wysyłają swoim partnerom życzenia na Facebooku, który im przypomni, że dziś właśnie t e n dzień.

Jako że Mariola i Roman przerobili już Pudełko Dla Par w prawo i w lewo, to nie miała już zupełnie żadnych pomysłów na to, czym by mogła swojego lubego uszczęśliwić. Zrobiła to, co zwykle robi też bez okazji: napisała uroczy liścik, kupiła coś słodkiego i włożyła to Romkowi do torby.


WYRAŹ OCZEKIWANIA NIEROSZCZENIOWO I… CIESZ SIĘ SOBĄ

Jeśli na początku Waszej znajomości wyraziliście sobie to, po czym poznacie, że zależy Wam na sobie nawzajem, właściwie kwestia tego wpisu Was nie dotyczy i – jak przypuszczam – macie się świetnie. Natomiast problemy mogą się pojawić, kiedy nigdy nie rozmawialiście na ten temat i każde z Was przyjmuje utarte schematy: „mężczyzna powinien kupować kwiaty”, „kobieta powinna przyrządzać romantyczne kolacje”, „jeśli on nie kupuje mi prezentów, to mu na mnie nie zależy”, „jeśli ona nie robi mi niespodzianek, to znaczy że jestem jej obojętny”. Najczęściej pary argumentują te stereotypy w taki sposób, że „tak się powinno”, „tak się przyjęło”, „tak trzeba, bo tak”. Nie, nie, nie.

Tylko i wyłącznie Wy ustalacie, jakie są reguły w Waszym związku, co jest dla Was ważne, na czym Wam zależy. Ani przyjaciółka, ani kolega, ani mama, ani teść nie stworzą za Was dobrze funkcjonującej, satysfakcjonującej relacji, mimo że na pewno mają mnóstwo pomysłów na to, jak powinniście to robić.

Na blogu często w różnych kontekstach możecie napotkać pytanie PO CZYM COŚ POZNASZ. To pytanie jest jednym z podstawowych narzędzi psychoterapii systemowej i ma na celu pomóc Wam w sposób konkretny poznać daną sytuację i dać sobie czy innej osobie wskazówki na temat Twojego czy jej funkcjonowania. Przykład (i długa dygresja ;)):

-Ty nigdy mi nie pomagasz w sprzątaniu. (komunikat bardzo ogólny)

-Jak to Ci nie pomagam? (zaakcentowanie niezgadzania się z powyższym komunikatem)

-A kiedy ostatnio coś zrobiłeś w domu?

-A kiedy Ty ostatnio umyłaś samochód?

… i w taki sposób można się przerzucać bez końca, powstaje z tego kłótnia. Ona ma pretensje, bo czuje się samotna w sprzątaniu, oczekuje wsparcia. On z kolei czuje się niesprawiedliwie osądzony, przecież dużo pomaga, ale ona tego nie widzi. Oboje szukają winnego i odpowiedzialnego za sytuację, przy czym ani ona ani on nie postawią siebie w takiej roli. Droga prowadząca donikąd.

Takich dialogów dość często miałam okazję słuchać na sesjach psychoterapeutycznych z parami. Co wtedy pomaga? Otóż rozbicie tej narracji, przerwanie tego szaleńczego tańca poprzez zadanie pytania „po czym Pani może poznać, że mąż pomaga Pani w domu?” (to nie jest to samo co „co mąż może zrobić, aby Pani pomóc?” [jeśli chcecie wiedzieć, dlaczego i to Was interesuje, dajcie znać – będzie wpis]).

Takie pytanie zachęca Panią do poszukania konkretnych przykładów, które mąż już w tej chwili wykonuje: robi zakupy, wyrzuca śmieci, naprawia usterki, jest odpowiedzialny za zajmowanie się samochodem. Kobieta sama dochodzi do wniosku, że mąż jednak trochę pomaga. Zatem o co jej chodziło? Może o pochwałę od męża, a może potrzebowałaby, żeby jeszcze w swoje czynności włączył jedno załadowanie zmywarki dziennie (nie wiadomo – do tego dochodzimy w trakcie terapii i para sama to ustala).

Jak to się ma do obdarowywania kwiatami, prezentami, robienia niespodzianek? Ano tak, że być może złościsz się na partnerkę, że od roku nie zrobiła Ci żadnej niespodzianki. Ale czy naprawdę chodzi Ci o niespodziankę? Może o okazanie zainteresowania, rozmowę, docenienie? Zrobisz awanturę o niespodziankowe wyjście do kina, a gdy ona już to zorganizuje i tak nie będziesz zadowolony, bo nie o to Ci chodziło (wyjście do kina zorganizowała, ale była znudzona, zmęczona i nie chciało jej się z Tobą rozmawiać ani przed ani po seansie). Przemyśl, jaka jest Twoja prawdziwa potrzeba, czego oczekujesz od partnerki/partnera i… UWAGA! zastanów się, czy nie jesteś w stanie zrealizować jej samodzielnie! Często osoby w związkach lokują swoje potrzeby i oczekiwania nieprawidłowo (np. potrzebują opieki od partnera, ale to nie jego rola). Jeśli jako kobieta lubisz mieć świeże kwiaty w wazonie raz w tygodniu – możesz sama zadbać o to, aby zawsze stały w salonie. Zachęcam do zrezygnowania z roszczeniowej postawy wobec drugiej osoby i wykluczenie ze swojego języka (a w konsekwencji z przekonań) zwrotów typu „powinieneś, oczekuję od Ciebie, musisz itp.”.

Każdą próbę zmiany relacji zaczynaj od siebie. Zadaj sobie pytanie, co Ty możesz zrobić dla siebie w danej sytuacji. Jeśli zaczniesz być bardziej szczęśliwy, zadowolony, spełniony i usatysfakcjonowany, istnieje spora szansa, że relacja zmieni się nie do poznania. Każde nasze zachowanie oddziałuje na drugą osobę. Żyjemy w SYSTEMACH – w parach, w rodzinach, w grupach, w społeczeństwie. Dostrajamy swoje zachowania do zachowań innych, a inni do naszych. Spróbuj uśmiechnąć się do osoby, której nie darzysz sympatią i powiedz jej coś miłego. Zobaczysz, co się stanie 🙂

Kwiaty, prezenty, niespodzianki – jakie funkcje pełnią w Waszych relacjach? Potrzebujecie ich?

 


Zobaczcie inne przygody Mariolki i Romka: M&R i Pudełko dla Par