"Cerowanie świata"

"Cerowanie świata"

Tytuł książki i motyw przewodni bloga s. Małgorzaty Chmielewskiej jest tak doskonały, że nie potrafiłabym wymyślić lepszej nazwy dla obecnego wpisu.

„Cerowanie świata” to wpis blogowych wpisów s. Małgorzaty Chmielewskiej obejmujących okres od 11 października 2009 r. do 29 grudnia 2011 r. Myślę, że wielu czytelników blogów byłoby niezwykle zadowolonych, gdyby ich ulubione blogi można by czytać w postaci papierowej. Zatem trudno ocenić samą formę książki. Powiedziałabym, że to zbiór esejów. Niby codziennych, a jednak zostawiających w sercu nieokreślony niepokój, niewygodę. Siostra Chmielewska nas zawstydza… Zawstydza blogerów, dokonując wpisów z niebywałą regularnością; zawstydza pracowników pomocy społecznej – pracowników socjalnych, asystentów rodziny, którzy – mając pomagać i służyć – nie mogą wyrwać się z instytucjonalnego sposobu myślenia; zawstydza chrześcijan, pisząc że istnienie domów dziecka jest hańbą dla naszego społeczeństwa. Nie musicie czytać tej książki, ale zajrzyjcie od czasu do czasu na bloga siostry Małgorzaty.

Cerowanie świata
www.wdrodze.pl

W książce „Sposób na trudne dziecko” Artura Kołakowskiego i Agnieszki Pisuli znajdujemy motto z Alberta Einsteina: Szaleństwo: robić tę samą rzecz wiele razy w taki sam sposób i oczekiwać innych rezultatów. Ta myśl stała się dla mnie wyjątkowo cenna. Otóż terapia systemowa posługuje się wprowadzaniem różnic i zmianą znaczeń. (Wspomniana książka opiera się na psychologii behawioralnej, ale wiele w niej myślenia systemowego, co jest dowodem na to, że najdoskonalsze umysły czerpią inspiracje z różnych źródeł). Ten systemowy trop możemy znaleźć też u s. Małgorzaty i wykorzystać na przykład w pracy nauczycieli (nie dosłownie):

„Na zebraniu użyłam całej swojej wiedzy na temat słów alternatywnych, a darłam się tak, że sufit skakał. Dokuczanie przycichło. Jedni zrozumieli, inni zwyczaje zaczęli się bać. Podobne sytuacje zdarzają się często. Grzecznie powtarzane prośby o zrobienie lub niezrobienie czegoś są bez skutku. Dopiero podniesienie głosu, niecodzienne zachowanie, w tym podkreślenie wagi sytuacji mocnymi słowami, powoduje reakcję.”

[M. Chmielewska, Cerowanie świata, Poznań 2015, s. 14]

Jeśli już milion razy próbowałeś powiedzieć klasowemu urwisowi, aby usiadł na miejsce, a on nie siada, to:

  1. Nauczyłeś go, że twoje „usiądź na miejsce” wcale nie oznacza, że on powinien usiąść.
  2. Nauczyłeś klasę, że on nie reaguje na twoje prośby.
  3. Klasa utwierdza ciebie i urwisa w przekonaniu, że prośby nie działają.

Sama znalazłam się w takiej sytuacji, prowadząc dla dzieci zajęcia psychoedukacyjne. Przypomniałam sobie, że wypadałoby mi pomyśleć systemowo i postanowiłam podejść do problemu zupełnie inaczej. Otóż zapytałam klasowego urwisa (prezentuję systemowe pytanie)


co zachęciłoby cię do powrotu na swoje miejsce?


Klasowy urwis odpowiedział zaskakująco: „może, jeśli klasa by mnie po prostu poprosiła…?” (taki miał na to pomysł!) Od tamtej chwili zawsze znajduje się uczeń, który kieruje prośbę do urwisa w sposób spokojny i życzliwy. Urwis siada na miejsce.

Nie jest to narzędzie uniwersalne i działające na wszystkie urwisy. Chcę tylko pokazać, że warto szukać. Jeśli zastosowałeś sto rozwiązań jakiegoś problemu i one nie działają, to może tak naprawdę niczym się od siebie nie różnią. Znajdź trzecią drogę.

U kierującej Wspólnotą Chleb Życia, znajdziemy również wskazówki dla par:

„Na ogół wiemy z góry, co ktoś chce nam powiedzieć. Dlatego nie możemy się spotkać. Brak słuchu jest dla człowieka większym cierpieniem i trudnością, niż brak wzroku.”

[M. Chmielewska, Cerowanie świata, Poznań 2015, s. 111]

Myślę, że powyższe nie wymaga komentarza. Systemowa psychoterapia par często polega na uzgadnianiu znaczeń słów. Niejednokrotnie to wystarcza.  Ona mówi: „on mnie rani”. Terapeuta (prezentuję systemowe pytanie cyrkularne):


jak pan sądzi, co partnerka ma na myśli, kiedy mówi, że pan ją rani?


On odpowiada i jest o czym dyskutować. Łatwiej jest rozmawiać o zachowaniach i działaniach niż skupiać się na niedookreślonych stanach i emocjach. Spróbujcie!

A Wy? Co od dziś zamierzacie zrobić inaczej? 😉

  • Janek

    Ja postanawiam regularnie czytać Pani blog. Czekam na więcej interesujących treści, a za już zamieszczone – dziękuję.